wtorek, 5 lipca 2016

Od Axela do Rose

- No jasne, w sobotę jest następna. - uśmiechnąłem się.
Rose pomogła mi w dalszym tworzeniu nowego robota, dawałem jej wskazówki, wyjaśniałem co, gdzie, jak i do czego. Wydawała się być tym zainteresowana. Skończyliśmy ją wieczorem.
- Uwaga, wielki moment... - uruchomiłem ją. Oczy zaświeciły jej się na turkusowo a później na różowo. Wstała.
Sprawdziłem, czy funkcja cienia dobrze działa.

- Jak by tą nazwać... może Rosel? - zaproponowałem mieszankę naszych imion, przytulając ją.

?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS