- Jestem na tak.
***
Wieczorem ojciec chciał ze mną porozmawiać. Oznajmił, że jutro z samego rana wracamy do domu. Zasmuciła mnie ta informacja. Poszłam, więc do pokoju Axela powiedzieć mu, że jutro wyjeżdżam. Zapukałam.- Proszę. -weszłam do środka- Rose, nie musisz pukać. -westchnęłam smutno- Co się stało?
- Jutro wracamy do domu. -powiedziałam siadając na jego kolanach.
Objął mnie i mocno przytulił, w oczach zebrały mi się łzy. Po chwili jedna spłynęła samotnie po policzku.
Axel?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz