Usiedliśmy na fotelach. Colin i Margo położyli się przy mnie, a Erni siedział w kieszeni mojej bluzy.
- Axel...to chyba nie najlepszy moment, abym Ci to powiedziała, powinnam była wcześniej... -chłopak spojrzał na mnie wyczekująco- ...jeszcze nigdy nie leciałam samolotem. Nie to, że się boję...po prostu chyba powinieneś o tym wiedzieć, no nie?
Axel? xd
Brak komentarzy
Prześlij komentarz