Po pewnym czasie zasnęłam, przytulona do Axela. W głowie słyszałam różne dźwięki, po pewnym czasie ucichły...
***
Obudził mnie głos Axela.
- Już jesteśmy. -powiedział odgarniając mi kosmyk włosów. Przeciągnęłam się i wstałam.
Wzięliśmy nasze torby, zwierzaki i poszliśmy do samochodu, który stał już na parkingu.
Axel?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz