wtorek, 5 lipca 2016

Od Axela do Rose

Wyszedłem z pokoju, po butelkę wody. Idąc korytarzem, wpadłem na Rose, albo to ona wpadła na mnie. No ale mniejsza.
- Wybacz! - powiedziała od razu, lekko zawstydzona.
- Spokojnie, nic się nie stało. - posłałem jej uśmiech.

Rose?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS