- Ja ciebie też. -znów złączyłam nasze usta w pocałunku.
Siedzieliśmy przytuleni do siebie. Nagle zaczęło się ściemniać, zawiał mocniej wiatr.
- Burza idzie, powinniśmy wracać do Twojego domu. -powiedziałam niechętnie się od niego odsuwając.
Axel?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz