wtorek, 5 lipca 2016

Od Rose do Axela

Odwzajemniłam uśmiech i szybkim krokiem ruszyłam w stronę łazienki. Jejku jaka wtopa, a ja głupia jeszcze tak uciekłam...Weszłam do pomieszczenia, oparłam się o drzwi i zjechałam w dół.
***
Wracając do pokoju, zaszłam do ojca. Jeszcze nie spał. Czytał książkę, nad którą meczy się od miesiąca. A w cale nie była taka długa. No może z sześćset stron miała. Porozmawialiśmy chwilę, dostałam od niego upomnienie, kazał mi też, abym więcej nie zabierała głosu nie proszona. Westchnęłam tylko w odpowiedzi.
***
Wychodząc z jego pokoju, zauważyłam Axela. Szybko zamknęłam drzwi i ruszyłam w stronę swojego pokoju. Jednak zatrzymał mnie głos chłopaka.

Axel?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS